Historia duszpasterstwa Polaków przy sanktuarium M. B. Nieustającej Pomocy w Rzymie

 

Duszpasterstwo polskie przy Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Rzymie powstało spontaniczne, na prośbę emigrantów napływających z Polski, którzy z powodu niewielkiej pojemności kościoła polskiego przy Via delle Botteghe Oscure poprosili o niedzielną Mszę św. polskich redemptorystów pracujących przy wspomnianym Sanktuarium - kościele św. Alfonsa de Liguori. Już od pewnego czasu odbywały się przy Sanktuarium środowe Msze św. i Nowenna Nieustanna w języku polskim dla pielgrzymów, a od 10 października 1994 roku rozpoczęły się niedzielne Msze św. o godz. 10.00 połączone z Nowenną. Zaraz potem powstał mały chórek czuwający nad oprawą muzyczną niedzielnych Eucharystii.

Pół roku później kustoszem sanktuarium został mianowany przez Generała Redemptorystów O. Marek Kotyński, który oprócz duszpasterstwa włoskiego oraz opieki nad pielgrzymami zaczął rozwijać opiekę nad polskimi emigrantami w Rzymie, których przybywało coraz więcej.
W następnych latach działalność duszpasterska dla Polonii przy tym kościele bardzo się rozwinęła wraz z zaangażowaniem się wielu Redemptorystów odbywających studia w Rzymie (razem ok. dwudziestu do 2005 roku), a także wraz z udostępnieniem przez Zarząd Generalny Zgromadzenia sal duszpasterskich, specjalnie na ten cel wyremontowanych. Rozpoczęły się spotkania po Mszach niedzielnych trwające do 13.00. Zapraszano na nie różnych przedstawicieli rzymskiej Polonii, Polskiej Ambasady w Rzymie, a także gości z Polski, w tym również artystów (koncerty N. Kukulskiej, Eleni etc). Przy kościele były organizowane rekolekcje adwentowe i wielkopostne, pielgrzymki i wycieczki po Włoszech. Powstała mała polska biblioteka w sali parafialnej. Chór polski wykonał kilka koncertów w różnych kościołach Rzymu i okolic. Zaczęto też prowadzić tzw. Spotkania Czwartkowe, które zbierały emigrantów na katechezę dla dorosłych, studiowanie Biblii, projekcję ciekawych filmów z dyskusją oraz pogadanki przy herbacie. Po pewnym czasie przygarnęliśmy także Stowarzyszenie "Quo vadis". Stowarzyszenie to pięknie rozwinęło swoją działalność przy Sanktuarium, organizując dla emigrantów kursy językowe (włoski i angielski), pielgrzymki, pośrednictwo w szukaniu pracy, spotkania z innymi organizacjami emigranckimi w Rzymie, małe przedszkole w czwartkowe wieczory, a przede wszystkim wydawało swoje pismo "Quo vadis", rozchodzące się w 1300 egz. po całych Włoszech. Pismo to informowało o sprawach emigracji i ułatwiało Polakom odnalezienie się na emigracji. Informowało o ich prawach i obowiązkach, o tym jak załatwiać sprawy w urzędach, itd.

W okresie od marca 2001 do marca 2002 duszpasterstwem polonijnym opiekował się O. Sylwester Cabała. Zaś w lecie 2002 roku opiekę nad duszpasterstwem polskim przy Sanktuarium przejął O. Zdzisław Kamiński, a po roku zaczął je rozwijać O. Paweł Pakuła - aż do października 2005 roku. W tym czasie oprócz różnych nowych inicjatyw zaproponowano jeszcze jedną Mszę niedzielną w j. polskim o godz. 12.30, ze względu na dogodność tej pory dla wielu Polaków dojeżdżających z dalekich obrzeży Rzymu.

Wraz z przeniesieniem, decyzją przełożonych, o. Pawła z Rzymu do Polski i przekazaniem funkcji rektora redemptoryście włoskiemu, konieczne stało się ustanowienie oddzielnego duszpasterza dla Polaków. Tymczasowego pełnienia tej funkcji podjął się o. Witold Hetnar, przebywający w Rzymie na studiach specjalistycznych. W styczniu do Rzymu dotarł O. Janusz Dyrek, mianowany przez Przełożonego Warszawskiej Prowincji Redemptorystów i przez O. Generała odpowiedzialnym za opiekę duszpasterską nad Polakami przy kościele św. Alfonsa. Jego następcą był O. Krzysztof Mamala. Obecnie duszpasterstwem Polaków zajmuje się O. Piotr Andrukiewicz.

 

 

Z dziejów sanktuarium

 

Kościół wybudowano w latach 1855-59, na terenie dawnej Villa Caserta, według projektu szkockiego architekta George'a Wigleya. Tradycja podaje, że podczas sporządzania wykopów pod jego fundamenty znaleziono złotą monetę wenecką z wizerunkiem Odkupiciela, znak szczególnego powodzenia. W 1859 roku kard. Costantino Patrizi dokonał konsekracji kościoła.

Zewnętrzna fasada świątyni składa się z trojga drzwi zakończonych łukiem ostrym. Tympanon środkowych drzwi ozdabia piękna mozaika Matki Bożej Nieustającej Pomocy. W tympanonach drzwi bocznych widnieją na złotym tle dwie płaskorzeźby, przedstawiające św. Alfonsa (po lewej) i św. Klemensa Hofbauera - redemptorystę (po prawej), dzieło Antonio della Bitta. Nad szczytem środkowego łuku wznosi się statua Odkupiciela (pobłogosławiona w 1899 r.) z marmuru Carrara. Wyżej widnieje wspaniała rozeta z wizerunkiem Matki Bożej Nieustającej Pomocy, a po obu jej stronach znajdują się dwa okrągłe okna. Na szczycie kościoła wznosi się irlandzki krzyż, odnowiony w 1964 r., a pod nim herb Redemptorystów wraz z hasłem Zgromadzenia: "Copiosa apud Eum redemptio" (Obfite u Niego odkupienie).

Szerokie schody (1932 r.) prowadzą do wnętrza kościoła, w którym znajduje się nawa główna i dwie nawy boczne oraz kolumny ozdobione kolorowym marmurem. Uważna obserwacja pozwala zauważyć, że Wigley nie respektował dokładnie kanonów gotyku zaalpejskiego, lecz starał się stworzyć jego nowoczesną interpretację. Dlatego nawa główna jest oddzielona od bocznych szerokimi arkadami, typowymi dla neogotyku południowej Italii.

W głównej nawie świątyni można podziwiać bogaty wybór marmurów i piękne polichromie, natomiast w nawach bocznych, podzielonych na niewielkie kaplice, znajduje się sześć marmurowych ołtarzy (z lat 1932-39) poświęconych (od prawej) św. Teresie Wielkiej, św. Józefowi, św. Rodzinie i (od lewej) św. Franciszkowi, Niepokalanej i św. Alfonsowi. Konfesjonały, w stylu kwiecistego gotyku, zostały wykonane przez brata Gerarda Uriati, wyrafinowanego hebanistę, według projektu Gerarda Knockaerta. Witraże rozety i okien w nawach bocznych są dziełem dominikanina Marcellino Leforestiera.

W latach 1898-1900, dwaj redemptoryści, belgijski architekt Knockaert (1845-1928) i bawarski malarz Maksymilian Schmalzl (1850-1930), zajęli się ozdobieniem kościoła i powiększeniem jego przestrzeni użytkowej.

Wspaniała mozaika w absydzie zatytułowana: "Odkupiciel na tronie pomiędzy klęczącymi Maryją Dziewicą i św. Józefem", została wykonana w 1964 r., na wcześniejszym fresku Rohdena. Gdy w 1995 roku ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy (oryginał z XIV w.) została odrestaurowana, przeprowadzono też pod kierunkiem ojca Antonio Marrazzo prace związane z przebudową prezbiterium, ołtarza głównego i szklanej szkatuły, w której znajduje się obecnie sławny obraz.

 

IKONA MATKI BOŻEJ NIEUSTAJĄCEJ POMOCY

 

Ze względu na przechowywaną tu starodawną ikonę, czczoną pod wezwaniem Matki Bożej Nieustającej Pomocy, kościół św. Alfonsa na Eskwilinie jest ważnym centrum duchowości chrześcijańskiej. Tradycja mówi, że Obraz został wykradziony z sanktuarium na wyspie Krecie przez pewnego kupca, który przywiózł go okrętem do Rzymu w XV w. Podczas podróży, życie pasażerów okrętu znalazło się niebezpieczeństwie z powodu gwałtownej burzy i tylko cudowna pomoc Matki Bożej ocaliła wszystkich od zagłady. Kupiec przed śmiercią powierzył Ikonę swemu przyjacielowi, aby ten umieścił ją w jednym z rzymskich kościołów. Przyjaciel zatrzymał jednak Obraz w swoim domu i dopiero w obliczu śmierci, gdy Matka Boża pojawiając się we śnie jego córeczce wyraziła pragnienie, aby Ikona została umieszczona w kościele między Bazyliką Matki Bożej Większej i św. Jana na Lateranie, żona umierającego umieściła obraz w kościele św. Mateusza.

Przez trzy wieki Ikona ożywiała duchowość wiernych Eskwilinu, lecz po zburzeniu kościoła przez oddziały napoleońskie w roku 1798, została przeniesiona do kościoła Santa Maria in Posterula nad Tybrem. W roku 1866 Papież Pius IX podarował Redemptorystom Ikonę odnowioną przez polskiego malarza Leopolda Nowotnego. W rok później, gdy Obraz niesiono w uroczystej procesji w pobliżu kościoła, wydarzył się cud uzdrowienia dziecka (upamiętniony przez kopię obrazu umieszczoną na ścianie kamienicy przy Via Merulana 276). Od 26 kwietnia 1866 r. obraz oryginalny czczony jest w kościele św. Alfonsa, który stał się ważnym sanktuarium maryjnym.